Problemy małżeńskie

Dwoje ludzi, mężczyzna i kobieta, którzy spotykają się ze sobą, marzą o wspólnym życiu, planują swój ślub, są pełni szczęścia, mają wspaniałe marzenia dotyczące swojego życia po ślubie, planują zbudowanie domu, jak urządzą sobie mieszkanie, słowem – mają wspaniałe oczekiwania. Często jednak po ślubie to ich wspólne życie okazuje się być zupełnie inne niż w ich marzeniach...

Oto na ich małżeńskiej drodze, która miała być wspaniała, pojawia się mnóstwo problemów. I to poczynając od najdrobniejszych rzeczy.

Oto np. okazuje się, że ukochany zostawia po sobie brudne skarpetki w sypialni i nie ma wcale zamiaru wynieść ich do łazienki i wrzucić do kosza z brudnymi rzeczami. Ukochana małżonka na niemal godzinę zajmuje łazienkę, wszędzie stoją jej lakiery do paznokci i wszędzie roznosi się zapach lakieru do włosów...

On się notorycznie spóźnia na obiad i później trzeba stać przy garach i odgrzewać specjalnie dla niego. Małżonka ciągle marudzi na najdrobniejsze sprawy, przejmuje się byle plamką na sukience, że ma okropne włosy, że jest gruba itd. On się na nią denerwuje, ona się na niego złości... A miało być tak idealnie... Miało być inaczej...

Oczywiście to tylko przykłady problemów. Wydają się być one banalne, bo przecież w wielu małżeństwach zdarzają się prawdziwe dramaty. Wielu może zadaje sobie pytanie, jak do tego doszło, dlaczego mamy tyle problemów w naszym małżeństwie, dlaczego ciągle się kłócimy, denerwujemy się na siebie z powodu czasem drobiazgów? Przecież przed ślubem byliśmy dla siebie tacy mili, szanowaliśmy się, on często przynosił jej kwiaty... Jak sobie z tym poradzić, jak podejść do problemów w małżeństwie?

Na pewno trzeba być świadomym tego, że problemy w małżeństwie jak były, tak i będą. Gdyby ich nie było, musielibyśmy być aniołami, a przecież – jak wiadomo powszechnie – jesteśmy ludźmi. Trzeba zatem zdawać sobie sprawę, że problemy będą od czasu do czasu pojawiać się na naszej drodze.

Można też postawić sobie pytanie, czy z pewnych rzeczy czy sytuacji, które nam się zdarzają, my sami nie robimy wielkiego problemu i popadamy w rozpacz. A może powinniśmy popatrzeć na różne rzeczy, które się nam przytrafiają, jako na szansę na rozwój, jako na okazję do poznania siebie czy współmałżonka...

Bardzo ważne jest już przed ślubem poznawanie siebie nawzajem, swoich zalet, ale też swoich wad, rozmawianie o swoich poglądach na małżeństwo, na obowiązki małżeńskie, rozmawawianie o swoich uczuciach. Znając już się trochę, później w małżeństwie będzie łatwiej.

Jeśli w małżeństwie zaś pojawią się jakieś problemy, ważne jest, by być w tym razem, stawić czoło zaistniałej sytuacji razem, nie obwiniać się nawzajem i nie wzbudzać w drugiej osobie poczucia winy, ale wspierać się nawzajem i przez rozmowę czy działanie rozwiązać dany problem. Na pewno sprawy nie załatwią wybuchy gniewu, zrzucanie winy czy karanie współmałżonka milczeniem lub wycofywaniem swojej miłości.

Oczywiście różne są problemy w małżeństwie, różna też jest ich skala. W każdej sytuacji jest indywidualne podejście i nie wszystkie problemy da się rozwiązać jednym schematem radzenia sobie z problemami. Niekiedy np. powinno się zwrócić o pomoc do osób spoza rodziny. Jeśli trwamy razem w małżeństwie, jedziemy przecież na tym samym wózku, ważny jest wzajemny szacunek, wsparcie, chęć zrozumienia, wysłuchania itp.

Justyna Królak

Menu